Wymienione poniżej przyczyny pojawiały się podczas dyskusji na moich warsztatach “Praktyki Odpoczynku”. Jest to temat, który intensywnie badam od dłuższego czasu i czuję, że to ważne, żeby go poruszać.
1. kult produktywności i sukcesu
Współczesna kultura pracy, a także pop-kultura, mocno promują produktywność i nieustanny wzrost jako najwyższe wartości w sposób przerysowany i niezgodny z realiami, m.in. kompletnie pomijając wagę drugiej strony medalu, jaką są niezbędne okresy regeneracji po każdym wysiłku.
Zasada “im więcej, tym lepiej” prowadzi do przekonania, że odpoczynek jest oznaką lenistwa lub zmarnowanego czasu – czymś, na co trzeba “zasłużyć”, a nie naturalną i niezbędną częścią życia.
2. proces socjalizacji
Zwyczajów związanych z pracą i odpoczynkiem uczymy się poprzez modelowanie, czyli obserwując zachowania w naszych rodzinach i szerszych systemach społecznych.
Jeżeli od dzieciństwa byliśmy nagradzani za osiągnięcia, a odpoczynek traktowany był jako strata czasu, to w dorosłym życiu możemy mieć trudności z odpuszczaniem.
Jeżeli nasi rodzice, dziadkowie i inni ważni dorośli ciężko pracowali, to bardzo prawdopodobne, że na poziomie nieświadomym również uwewnętrzniamy i powtarzamy te wzorce.
Jednak czasy się zmieniły i wzorce z poprzednich pokoleń mogą nie być już adekwatne w kontekście naszej współczesnej sytuacji życiowej oraz autentycznych potrzeb.
Warto poddać nasze przyzwyczajenia i przekonania związane z pracą i odpoczynkiem głębszej refleksji – zastanowić się czy mają one aktualnie sens i czym ewentualnie można by je zastąpić.
3. lęk przed trudnym i nieznanym
Zatrzymanie się i odpoczynek może oznaczać konfrontację z własnymi myślami, lękami czy troskami, które łatwiej jest ignorować w codziennym pędzie i zadaniowości.
Na wierzch może wyjść to, co zostało “zamiecione pod dywan”, dlatego odpoczynek bywa niekomfortowy.
Warto jednak dawać sobie tę przestrzeń i pozwalać sobie na przeżywanie całego spektrum emocji – w tym wypadku dobrym pomysłem może być kojący kontakt z naturą i/lub spokojna, nie nastawiona na wyniki aktywność fizyczna.
4. lęk przed pozostaniem w tyle i porażką
Wiele osób boi się, że jeżeli zwolnią tempo, to inni ich wyprzedzą – zawodowo, finansowo czy społecznie. Media społecznościowe wzmacniają ten efekt, prezentując iluzję “idealnego” życia, co może wywoływać presję, aby cały czas być w biegu, osiągać więcej, zdobywać kolejne cele. Nie mówi się za to o ogromnych kosztach, jakie się z tym wiążą.
Boimy się również porażki – utraty pracy lub braku możliwości awansu. Taka presja powoduje chroniczny stres, brak poczucia bezpieczeństwa i trudności ze zrelaksowaniem się także w czasie wolnym.
5. poczucie własnej wartości
Gdy praca i produktywność stają się głównym źródłem satysfakcji i poczucia własnej wartości, odpoczynek wydaje się zbędny albo nawet zagrażający.
Pomocna będzie refleksja nad tym, że wartość człowieka polega na czymś głębszym, niż jego zewnętrzne osiągnięcia i jest niezależna od tego, jak bardzo jest się produktywnym.
6. brak pozytywnych wzorców
Często po prostu brakuje nam umiejętności odpoczywania. Wiele osób nigdy nie nauczyło się relaksować, dlatego czas wolny bywa wypełniany dodatkową pracą, obowiązkami domowymi lub przeglądaniem mediów społecznościowych, co nie daje jakościowego wytchnienia.
~~~
A jakie formy może przybierać jakościowy odpoczynek? Poniżej przedstawiam model 7 rodzajów odpoczynku według lekarki Saundry Dalton-Smith, która specjalizuje się w temacie wypalenia.








Na podstawie mojego researchu wokół tematu odpoczywania, zauważyłam, że nie tylko nie wiemy, na czym może polegać jakościowy odpoczynek, ale również boimy się odpoczywać (wynika to m.in. z presji społecznej na hiper-produktywność i ciągłe konkurowanie ze sobą, ludzie boją się “zostać w tyle” i “przegrać życie”).
Ulgę może przynieść zrozumienie, że to co dzieje się z nami, gdy odpoczywamy to zarówno ładowanie baterii energetycznych (które w związku z ogólnym przyspieszeniem rzeczywistości, wyczerpują się nam aktualnie znacznie szybciej, niż nawet kilka lat temu), jak i profilaktyka zdrowotna, czyli inwestycja w swoją przyszłość.
Dla mnie osobiście ważne jest też to, że gdy odpoczywamy i nie robimy nic produktywnego albo podejmujemy aktywności, które nie są nastawione na osiąganie wyników, to mogą to być jedyne momenty w codzienności, gdy możemy “być sobą” w sposób autentyczny (a nie odgrywać różne zewnętrznie narzucone role).
Mogą to być również momenty dotykania czegoś głębszego w nas samych i otaczającym świecie. Bardzo często samoistnie i spontanicznie przychodzą do nas wtedy różne pomysły, wizje, nieoczywiste rozwiązania (tak jak się mówi, że najlepsze pomysły przychodzą pod prysznicem – czyli wtedy, gdy rzeczywiście odpuszczamy i pozwalamy sobie na nieproduktywność). Mogą to być również momenty zabawy podobnej do doświadczeń z dzieciństwa, gdy nie działaliśmy jeszcze pod wpływem schematów narzuconych społecznie i kulturowo.
~~~

Jeżeli czujesz, że współczesny kult produktywności jest dla Ciebie problematyczny i potrzebujesz wsparcia w tym, żeby odnaleźć w tej przyspieszonej rzeczywistości swoją własną drogę, która będzie zgodna z Twoimi autentycznymi potrzebami pochodzącymi z Twojej głębi, to zapraszam na konsultacje – pracuję zarówno terapeutycznie, jak i rozwojowo, w sposób zrównoważony oraz dostosowany do potrzeb i możliwości osób, które się do mnie zgłaszają.


Leave a comment