Bardzo się cieszę z poprowadzenia pierwszych Praktyki odpoczynku na Polu Mokotowskim w (łącznie ze mną) 9-osobowym gronie, tutaj krótkie podsumowanie na podstawie feedbacku:
była to ciekawa i odbiegająca od utartych schematów forma spędzania czasu w grupie, atutem była możliwość wymiany refleksji, posłuchania spostrzeżeń innych osób
te 15 minut, podczas których nie działo się nic i można było sobie po prostu poleżeć na ziemi (poprzedzone 10-minutową relaksacją prowadzoną), minęło bardzo szybko i to nicnierobienie spokojnie mogłoby trwać dłużej
podczas tych 15 minut nicnierobienia większość osób miała takie doświadczenie, że się maksymalnie wyciszyło i zagłębiło w swoje wnętrze, nie przeszkadzały w tym nawet odgłosy miasta czy dość głośno zachowująca się grupa ludzi nieopodal
można było zyskać nową perspektywę nt. przekonań i kulturowych narracji związanych z tematami odpoczynku i produktywności
można było doświadczyć tego, że niewspierające przekonania da się zmieniać, chociaż nie jest to wcale łatwe. w przypadku, gdy np. ma się w sobie taką myśl-przekonanie, że odpoczynek to luksus, na który trzeba zasłużyć, a nie coś, co jest zupełnie naturalne i niezbędne w funkcjonowaniu każdej istoty, to aby zmienić takie przekonanie i móc odpoczywać bez poczucia winy, potrzebna jest zarówno praca z tym na poziomie intelektualnym, jak i regularna praktyka włączająca ciało
dzięki jednemu z ćwiczeń, można było aktywować część mózgu odpowiedzialną za abstrakcję i wyobraźnię i stworzyć swoją własną wizję tego, jak mogłaby wyglądać rzeczywistość, w której odpoczynek jest ważnym i świadomie kultywowanym aspektem życia wszystkich ludzi
można było docenić istnienie parku, który jest super-dostępny, bo w samym środku miasta, parę kroków od wyjścia z metra


Leave a comment