Kilka pomysłów na to, jak można odpoczywać w ciągu dnia:
- medytacyjny spacer w kontakcie z poza-ludzką naturą (jeżeli nie ma się w pobliżu parku, ani lasu, to i tak praktycznie wszędzie można zauważyć przejawy życia poza-ludzkiego – roślin, zwierząt i innych organizmów)
- zamknięcie oczu chociaż na 10 min
- położenie się na kanapie/podłodze chociaż na 20 min, oddanie ciężaru ciała podłożu
- 20-minutowa drzemka
- posłuchanie relaksacji prowadzonej
- przyglądanie się przez dłuższy czas temu, co mamy za oknem
- potańczenie do spokojnej muzyki z uważnością na dźwięki
- poczytanie literatury pięknej / poezji, niezwiązanej z życiem zawodowym
- rysowanie i pisanie intuicyjne lub inne przejawy spontanicznej kreatywności
- dłuższa kąpiel
Ostatnio na zajęciach “Praktyki odpoczynku” podczas kolektywnej wymiany myśli padły takie refleksje, że wiele z nas ma kłopot z określeniem czym w ogóle jest odpoczynek.
W naszej kulturze nie jest to coś oczywistego i w tym całym pędzie można nawet nie mieć okazji, żeby się nad tym kiedykolwiek głębiej zastanowić.
Odpoczywanie jest jedną z podstawowych i niezbędnych do życia form dbania o siebie. Zmniejsza ryzyko występowania chorób, przewlekłego stresu, wypalenia, wyczerpania i frustracji.
Dzięki odpoczywaniu ładujemy baterie i możemy wchodzić w aktywności i działania z potrzebną do tego energią (dlatego najlepiej jest rozpoczynać zadania i wyzwania będąc wypoczętym).
Odpoczywając, regenerujemy swoje zasoby. Przygotowuje nas to do lepszego radzenia sobie ze stresem i z wyzwaniami, a także pozytywnie wpływa na nasze relacje, podejście do rzeczywistości i ogólne samopoczucie.
Gdy nie mamy w życiu adekwatnej dla naszych potrzeb ilości odpoczynku i regeneracji, to na każdy stresor* możemy zacząć reagować negatywnie i czuć się coraz gorzej. Często zaczyna się wtedy podejmować działania ucieczkowe, odcinać się od siebie i swoich doznań, szukać przesadnej stymulacji lub wpadać w apatię.
Potrzebujemy nauczyć się odpuszczać i nie brać na siebie zbyt dużo obciążeń. Zwalniać, gdy czujemy pierwsze oznaki przytłoczenia/zmęczenia.
Różne osoby mogą potrzebować różnych form odpoczynku. Może on być zarówno czymś, co będzie polegało na braku działania, a może być również związane z aktywnością – najważniejsze jest to, żeby rzeczywiście się w to zagłębić, z uważnością, w poczuciu bycia “tu i teraz”, bez nastawiania się na osiąganie “wyników”. Kojarzy mi się to z wewnętrzną równowagą.
Ponieważ wciąż rzadko myślimy o odpoczynku, jako o czymś niezbędnym do życia, to żeby mieć pewność, że nie będziemy o nim zapominać – warto uwzględniać go w swoich codziennych planach na tej samej zasadzie, co planujemy zadania/pracę, które mamy do zrobienia.
* A co do stresu, to jest to napięcie psychiczne występujące pod wpływem różnych bodźców-stresorów i w zależności od okoliczności, może ono być negatywne lub pozytywne. Na stres możemy reagować:
- dystresem, czyli w sposób negatywny, gdy napięcie się przeciąga, bodźców jest za dużo lub są zbyt intensywne, zaczynamy czuć bezsilność, przytłoczenie, smutek, złość, frustrację, niemożność działania
- eustresem, czyli w sposób pozytywny, gdy stresor, z którym się mierzymy jest albo w zasięgu naszych możliwości, albo jest nieco trudniejszym wyzwaniem – wtedy czujemy mobilizację, pobudzenie, motywację do działania


Leave a comment